Zadośćuczynienie za śmierć rodzica w praktyce orzeczniczej

Aneta Bernat28 lutego 2022Komentarze (0)

Zadośćuczynienie za śmierć rodziców, stało się przedmiotem wielu orzeczeń sądowych. Warto przytoczyć w skrócie treść niektórych z nich, aby dać miarodajny obraz czym w praktyce kierują się sądy przy rozstrzyganiu spraw takiego rodzaju.

Zagadnienie, jaką funkcję pełni zadośćuczynienie wypłacane z tytułu śmierci osoby bliskiej, stało się przedmiotem wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 12 czerwca 2019 r. (I ACa 62/19 LEX nr 2770847). W myśl jego brzmienia „Celem art. 446 § 4 k.c. jest złagodzenie krzywdy doznanej na skutek szkody niemajątkowej. (…) Art. 446 § 4 k.c. (tak jak i inne przepisy przewidujące możliwość przyznania zadośćuczynienia) nie zawiera kryteriów jakie należy uwzględniać przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. W przepisie mowa jest tylko o przyznaniu odpowiedniej sumy. Ustalenie tej sumy powinno zatem nastąpić przy uwzględnieniu wszystkich istotnych okoliczności, a przede wszystkim rozmiaru doznanej krzywdy. Kryteria jakimi powinien się kierować Sąd określając kwotę zadośćuczynienia formułowane są na tle orzecznictwa i mają one uwzględniać przede wszystkim wstrząs psychiczny i cierpienia moralne wywołane śmiercią osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki po jej śmierci, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, rolę w rodzinie pełnioną przez osobę zmarłą, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem śmierci osoby bliskiej (np. nerwicy, depresji), stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał znaleźć się w nowej rzeczywistości i ją zaakceptować, wiek pokrzywdzonego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 2011 r., III CSK 279/10, niepubl., z dnia 10 maja 2012 r., IV CSK 416/11, LEX nr 1212823).

Z kolei w wyroku z dnia 27 czerwca 2014 r. V CSK 445/13 (LEX nr 1504588) roku Sąd Najwyższy wskazał, że określenie wysokości zadośćuczynienia za krzywdę na podstawie art. 446 § 4 k.c powinno być dokonane z uwzględnieniem wszystkich zachodzących okoliczności. Zarówno okoliczności wpływające na wysokość zadośćuczynienia, jak i mierniki ich oceny muszą być rozważane indywidualnie w związku z konkretną osobą poszkodowanego. Zawodzą wszelkie porównania z innymi sprawami i mechaniczne przenoszenie dokonanej w nich oceny krzywdy, nawet przy podobnych obrażeniach i sytuacji osobistej. Jednocześnie wielokrotnie Sąd Najwyższy przypominał, że oceniając wysokość zadośćuczynienia należy oderwać się od statusu materialnego pokrzywdzonego, ale wyrażając jego wysokość w pieniądzu można odwołać się do stopy życiowej społeczeństwa, która pośrednio może rzutować na umiarkowany wymiar zadośćuczynienia, bez względu na status społeczny i materialny pokrzywdzonego. Przesłanka „przeciętnej stopy życiowej” społeczeństwa ma charakter uzupełniający i ogranicza wysokość zadośćuczynienia tak, by jego przyznanie nie prowadziło do wzbogacenia osoby uprawnionej, nie może jednak pozbawiać zadośćuczynienia jego zasadniczej funkcji kompensacyjnej i eliminować innych czynników kształtujących jego rozmiar. Zadośćuczynienie przyznawane na podstawie art. 446 § 4 k.c nie jest zależne od pogorszenia sytuacji materialnej osoby uprawnionej i poniesienia przez nią szkody majątkowej, a jego celem jest kompensacja krzywdy, a więc złagodzenie cierpienia psychicznego wywołanego śmiercią osoby najbliższej, a zatem zerwaniem więzi rodzinnych z nią i pomoc pokrzywdzonemu w dostosowaniu się do zmienionej w związku z tym jego sytuacji. (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 maja 2015 r. V CSK 493/14, LEX nr 1751292).

Przede wszystkim jednak należy mieć na uwadze, że celem zadośćuczynienia jest złagodzenie krzywdy doznanej przez poszkodowanego. Zadośćuczynienie przede wszystkim musi spełniać rolę kompensacyjną, a z tym wiąże się, że jego wartość musi być ekonomicznie odczuwalna, ale z drugiej strony nie nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy i aktualnych stosunków majątkowych społeczeństwa. Innymi słowy wysokość zadośćuczynienia powinna być utrzymana w rozsądnych granicach.

Ustalając, że odpowiednią kwotą zadośćuczynienia jest 100.000 zł Sąd Okręgowy uwzględnił wszystkie okoliczności, które należy brać pod uwagę oceniając rozmiar krzywdy jaka powinna być naprawiona. Uwzględnił więc, że powódka utraciła ojca, który był dla niej najbliższą osobą, który ją wspierał, okazywał troskę, zapewniał bezpieczeństwo psychiczne i finansowe. Powódka w chwili śmierci ojca miała tylko 18 lat, wkraczała w dorosłe życie. Śmierć ojca wpłynęła na realizację planów powódki, liczyła bowiem na wspólne zamieszkanie w K., podjęcie studiów, tymczasem po śmierci ojca powódka miała trudności w nauce, ze zdaniem matury, co potęgowało u niej poczucie krzywdy. Z drugiej strony Sąd zwrócił też uwagę, na fakt, że powódka i jej ojciec mieszkali w znacznej odległości od siebie, osobiście spotykali się raz, dwa razy w miesiącu, że proces żałoby był bolesny, ale został już zakończony w typowy dla tego rodzaju zdarzeń sposób. Te okoliczności w ocenie Sądu pierwszej instancji, którą to ocenę Sąd Apelacyjny podzielanie pozwoliły na zasądzenie zadośćuczynienia w wyższej wysokości. Rozmiar doznanej przez powódkę krzywdy z pewnością natomiast uzasadniał ustalenie zadośćuczynienia na poziomie 100.000 zł”.

Z kolei w wyroku z dnia 20 grudnia 2018 r. Sąd Okręgowy w Tarnowie (I C 1247/17) stwierdził, że „W literaturze i orzecznictwie wskazuje się, że na rozmiar krzywdy, o której mowa w art. 446 § 4 k.c., mają wpływ przede wszystkim: wstrząs psychiczny i cierpienia moralne wywołane śmiercią osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki po jej śmierci, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, rola w rodzinie pełniona przez osobę zmarłą, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem śmierci osoby bliskiej, stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał odnaleźć się w nowej rzeczywistości i zdolność do jej zaakceptowania, wiek pokrzywdzonego (porównaj między innymi wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 2011 r. III CSK 279/10). Należy przy tym zaznaczyć, że zadośćuczynienie przewidziane w art. 446 § 4 k.c. jest odzwierciedleniem w formie pieniężnej rozmiaru krzywdy, która, jak słusznie wskazuje się w literaturze i orzecznictwie, nie zależy od statusu materialnego pokrzywdzonego.

Jeśli chodzi o zagadnienie wysokości zadośćuczynienia w pierwszej kolejności należy nadmienić, że ustawodawca nie wskazuje jakichkolwiek kryteriów, na których należy się oprzeć przy ustalaniu wysokości należnego zadośćuczynienia, ograniczając się jedynie do stwierdzenia, że zadośćuczynienie powinno być odpowiednie. W świetle jednak tego, że podstawową funkcją zadośćuczynienia jest zrekompensowanie pokrzywdzonemu doznanej przez niego na skutek śmierci bliskiej osoby krzywdy, brak jest jakichkolwiek wątpliwości co do tego, że fundamentalną przesłanką, jaką winien kierować się sąd przy ustalaniu in concreto wysokości należnego zadośćuczynienia jest rozmiar krzywdy. Z uwagi zaś na to, że zasadniczym celem zadośćuczynienia jest złagodzenie i wynagrodzenie wszelkich ujemnych odczuć, cierpień fizycznych, psychicznych i moralnych doznanych przez poszkodowanego, jego wysokość nie może też odbiegać od intensywności tych cierpień, czasu ich trwania oraz ujemnych skutków, jakie osoba poszkodowana musiała już lub będzie zmuszona znosić w przyszłości. Tylko bowiem przez zrelatywizowanie wysokości zadośćuczynienia do powyższych okoliczności konkretnego przypadku – z uwagi na niemożność prostego przeliczenia krzywdy i cierpienia doświadczonego w związku ze śmiercią bliskiej osoby na wartości pieniężne – możliwe będzie ustalenie jej na takim poziomie, który stanowiłby adekwatną kompensatę bólu spowodowanego śmiercią bliskiej dla niej osoby oraz przedwczesną utratę członka rodziny. Drugą nie mniej istotną, aczkolwiek pomocniczą i uzupełniającą przesłanką, jaką powinien mieć na uwadze sąd przy określaniu wysokości zadośćuczynienia, jako że służy ona utrzymaniu go w rozsądnych granicach, tj. odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, a nadto urzeczywistnieniu zasady sprawiedliwości społecznej poprzez zapobieganie sytuacjom, w których przyznanie zadośćuczynienia prowadziłoby do niezasadnego bezpodstawnego wzbogacenia osoby uprawnionej do niego, są stosunki majątkowe panujące obecnie w społeczeństwie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 10.10.2013 r., I ACa 604/13, LEX nr 1394202 oraz z dnia 17.04.2014 r., V ACa 836/13, LEX nr 1461044; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 10.04.2014 r., I ACa 1338/13, LEX nr 1454560 oraz z dnia 30.09.2013 r., I ACa 512/13, LEX nr 1388858; wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 11.09.2013 r., I ACa 286/13, LEX nr 1403743 oraz z dnia 16.10.2012 r., I ACa 435/12, LEX nr 1237230 ).

Należy też zwrócić uwagę na kwestię, że aby zadośćuczynienie mogło należycie spełnić swoją kompensacyjną funkcję nie może być ono jedynie symboliczne, ale musi przedstawiać dla poszkodowanego pewną realnie odczuwalną wartość ekonomiczną.

M. P. (1) był ojcem powódki W. P. (1). Jak wynika z materiału dowodowego powódka była mocno emocjonalnie związana z ojcem, który zapewniał jej stabilizację emocjonalną, często zabierał na wycieczki i organizował córce czas wolny, jak również spędzał z małoletnią powódką każdą wolną chwilę. Więzy łączące małoletnią powódkę z ojcem, pomimo rozwodu rodziców były bardzo silne. Ojciec bowiem zajmował się małoletnią, aktywnie uczestniczył w jej życiu, a małoletnia bezspornie była z ojcem związana. Z akt sprawy wynika, że śmierć ojca wywołała u W. P. (1) konsekwencje w sferze emocjonalnej, stała się ona bardziej zamknięta w sobie, wycofana.

W ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, że krzywda wywołana śmiercią ojca jest jedną z najbardziej dotkliwych, z uwagi na rodzaj i siłę więzów rodzinnych oraz rolę pełnioną w rodzinie przez ojca. W rozpoznawanej sprawie krzywda jest tym bardziej dotkliwa, że śmierć ojca powódki nastąpiła nagle i nieoczekiwanie, w wypadku komunikacyjnym zawinionym przez sprawcę, bez przyczynienia się ofiary i dotknęła dziecko. Niewątpliwie brak ojca powódka będzie odczuwać zawsze, szczególnie w trakcie ważnych dla nich uroczystości rodzinnych, czy w momencie podejmowania ważnych decyzji życiowych.

W tej sytuacji uznał Sąd, że adekwatną kwotą zadośćuczynienia należną powódce W. P. (1) w związku ze śmiercią ojca jest kwota 110. 000 zł, która stanowi na tyle dużą wartość, że pozwoli złagodzić negatywne skutki jakie przyniosła małoletniej powódce śmierć M. P. (1), a jednocześnie nie będzie prowadzić do nieuzasadnionego wzbogacenia powódki”.

Radca prawny z Lublina

Jeżeli szukasz pomocy prawnej, serdecznie zapraszam Cię do kontaktu. Odezwij się do mnie!

tel. +48 694 468 715mejl: kancelaria@anetabernat.pl

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Radcy Prawnego Aneta Bernat Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Radcy Prawnego Aneta Bernat z siedzibą w Lublinie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kancelaria@anetabernat.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do właściwego organu nadzorczego.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: