Wysokość zadośćuczynienia w razie śmierci dziecka nienarodzonego w świetle orzecznictwa

Aneta Bernat31 stycznia 2022Komentarze (0)

Wysokość zadośćuczynienia z tytułu śmierci dziecka nienarodzonego uzależniona jest od wielu czynników, które stały się przedmiotem licznych orzeczeń sądów polskich.

W myśl wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 2014 r. (III CSK 307/13, OSNC z 2015 r., nr 12, poz. 147, LEX nr 1544410) „Wyłania się pytanie, czy dziecko nienarodzone, będące na etapie rozwoju zapewniającym zdolność do życia poza organizmem matki, może zostać uznane za „zmarłego” w rozumieniu art. 446 § 4 k.c. Udzielając na to pytanie odpowiedzi twierdzącej, Sąd Najwyższy podkreślił, że w 34 tygodniu ciąży dziecko było już zdolne do samodzielnego życia poza organizmem matki, a z medycznego punktu widzenia rozdzielenie dziecka od matki w drodze cesarskiego cięcia jest urodzeniem. Dodał, że – zgodnie z art. 38 ust. 2 ustawy z dnia 29 września 1986 r. – Prawo o aktach stanu cywilnego (jedn. tekst: Dz.U. z 2011 r. Nr 212, poz. 1264 ze zm.), w przypadku dziecka, które urodziło się martwe sporządza się akt urodzenia i zamieszcza się na nim adnotację „urodzenie martwe”. Nie sporządza się natomiast aktu zgonu, w związku z czym akt urodzenia pełni jednocześnie rolę aktu zgonu, stanowiąc m.in. podstawę do zorganizowania dziecku pochówku.

Zdolność prawna zmarłego – jak stwierdził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 9 marca 2012 r., I CSK 282/11 – nie jest przesłanką powstania roszczenia o zadośćuczynienie. Problem sprowadza się natomiast do rozstrzygnięcia kwestii, czy dziecko nienarodzone, będące na takim etapie rozwoju, że byłoby zdolne do życia poza organizmem matki, a nie zostało rozdzielone od jej organizmu, dlatego że z powodu obrażeń odniesionych w wypadku doszło do śmierci zarówno matki, jak i dziecka w jej łonie, może być także uznane za „zmarłego” w rozumieniu art. 446 § 4 k.c.

Podejmując ten problem trzeba podkreślić, że dobrem podlegającym ochronie, którego naruszenie rodzi roszczenie o zadośćuczynienie na rzecz najbliższych członków rodziny, jest naruszenie więzi rodzinnej powodujące ból, cierpienie, poczucie pustki i krzywdy.

Z punktu widzenia chronionego dobra nie ma istotnego znaczenia okoliczność, czy na skutek obrażeń spowodowanych czynem niedozwolonym śmierć nienarodzonego dziecka, zdolnego do życia poza organizmem matki, nastąpiła w łonie matki, czy urodziło się ono martwe w wyniku cesarskiego cięcia. Zarówno w jednym, jak i w drugim wypadku więź uczuciowa łącząca osoby bliskie doznaje dotkliwego uszczerbku o porównywalnym stopniu intensywności.

Kwestią przypadku jest natomiast to, czy w konkretnych okolicznościach mogło dojść do przeprowadzenia cesarskiego cięcia zakończonego urodzeniem martwym, czy z braku takiej możliwości śmierć dziecka nastąpi w łonie matki. Brak więc przekonujących argumentów przemawiających przeciwko przyznaniu roszczenia o zadośćuczynienie przewidzianego w art. 446 § 4 k.c. tylko z tej przyczyny, że śmierć dziecka zdolnego do samodzielnego życia nastąpiła w łonie matki.

Trzeba zatem przyjąć, że również w razie śmierci dziecka w łonie matki, jeżeli dziecko osiągnęło już zdolność do samodzielnego życia, sąd może na podstawie art. 446 § 4 k.c. przyznać najbliższym członkom rodziny odpowiednią sumę zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

Przewidziana w powołanym przepisie przesłanka bliskości i wynikającej ze stosunku prawnorodzinnego więzi emocjonalnej między skarżącymi a ich nienarodzoną wnuczką została w niniejszej sprawie wykazana. Z ustaleń stanowiących podstawę zaskarżonego wyroku wynika, że skarżący z radością i nadzieją oczekiwali narodzin wnuczki, w rozmowach używali wybranego dla niej imienia, przeżywali bardzo śmierć nie tylko córki, lecz także nienarodzonej wnuczki, a po jej śmierci upamiętnili miejsce pochówku, zamieszczając stosowny napis na nagrobku.

Nie można jednak zaaprobować wywodów skarżących dotyczących wysokości zadośćuczynienia przysługującego im w związku ze śmiercią nienarodzonej wnuczki. To, że w wypadku poniosły śmierć córka i nienarodzona wnuczka, nie oznacza, że zadośćuczynienie powinno być ustalone w „podwójnej wysokości” i stanowić dwukrotność kwoty, która przysługiwałaby powodom, gdyby córka nie była w zaawansowanej ciąży.

Takie uproszczone określenie wysokości odpowiedniej sumy byłoby sprzeczne z art. 446 § 4 k.c, w którym jest mowa o zadośćuczynieniu pieniężnym za doznaną krzywdę. Z tego przepisu wynika, że sąd, określając wysokość odpowiedniej sumy, powinien kierować się celami oraz charakterem zadośćuczynienia i uwzględnić wszystkie okoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej szkody niemajątkowej.

Podstawowe znaczenie musi mieć rozmiar doznanej krzywdy, o którym decydują przede wszystkim takie czynniki, jak poczucie bólu, żalu, smutku, pustki, zniechęcenia i zawiedzionych nadziei, a także sposób przeżywania żałoby i czas jej trwania. Intensywności tych odczuć nie można określić za pomocą jednostki miary, zachodzi jednak zależność między czasem trwania, częstotliwością i głębią utrzymywanej więzi rodzinnej, a uczuciem pustki i bólu po stracie członka rodziny. Okoliczności tej nie można pomijać przy określaniu odpowiedniej sumy z tytułu zadośćuczynienia z tytułu śmierci oczekiwanego, ale jeszcze nienarodzonego dziecka. W takim wypadku należne zadośćuczynienie nie może sięgać kwoty przysługującej z tego samego tytułu w związku ze śmiercią dorosłej córki”.

W tym miejscu przywołać należy glosę do cytowanego już wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2015 roku w sprawie o sygn. akt III CSK 286/14 autorstwa Angeliki Gajek (publikacja: Studia Prawnicze. Rozprawy i Materiały 2016, nr 1 (18), zgodnie z którą „Wspólne działania środowisk naukowych etyków, prawników oraz biologów powinny skutkować wypracowaniem jednolitego stanowiska na temat momentu, w którym dziecko staje się zdolne do życia poza organizmem matki. Obecnie, zgodnie z definicją WHO (Świtowej Organizacji Zdrowia), za wcześniaka zdolnego do życia poza organizmem matki uważa się dziecko powyżej 22 tygodnia rozwoju. Narodziny we wcześniejszych fazach rozwoju prenatalnego, ze względu na niedojrzałość organów takich jak płuca, serce, mózg i przewód pokarmowy oraz masę ciała wynoszącą poniżej 500 gramów, z  medycznego punktu widzenia na dzień dzisiejszy nie rokują na przeżycie. Z każdym dniem rozwój medycyny daje nadzieje, że coraz nowocześniejsze oddziały neonatologii pozwolą w przyszłości zmniejszyć tą granicę 22 tygodnia rozwoju”.

Reasumując – rodzicom nie narodzonego dziecka, które zmarło wskutek zdarzenia, za które odpowiedzialność ponosi osoba trzecia, przysługuje zadośćuczynienie z art. 446 § 4 k.c. w pełnym zakresie, jeżeli było ono zdolne do życia poza organizmem matki. Przeciwny stan rzeczy, nie wyklucza jednak dochodzenia przez osoby bliskie zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c., a więc z tytułu naruszenia dóbr osobistych. Tak, czy inaczej, polski system prawny gwarantuje pełną ochronę praw rodziców, których spotkało nieszczęście w postaci śmierci dziecka w łonie matki z powodu zdarzenia wywołującego tego rodzaju szkodę.

Radca prawny z Lublina

Jeżeli szukasz pomocy prawnej, serdecznie zapraszam Cię do kontaktu. Odezwij się do mnie!

tel. +48 694 468 715mejl: kancelaria@anetabernat.pl

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Radcy Prawnego Aneta Bernat Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Radcy Prawnego Aneta Bernat z siedzibą w Lublinie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kancelaria@anetabernat.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do właściwego organu nadzorczego.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: