Uzależnianie wysokości zadośćuczynienia od procentowego uszczerbku na zdrowiu

Aneta Bernat29 maja 20202 komentarze

Dzisiejszy wpis zostanie poświęcony tematyce, która szczególnie powinna zainteresować samych pokrzywdzonych. Dotyczyć, bowiem będzie problemu uzależniania kwoty należnego zadośćuczynienia od stwierdzonego u pokrzywdzonego procentowego uszczerbku na zdrowiu. Taką nieuczciwą praktykę od lat stosują zakłady ubezpieczeń.

Pokrzywdzeni na skutek wypadku, którzy domagają się wypłaty zadośćuczynienia, w pierwszej kolejności zwracają się do zakładów ubezpieczeniowych o wypłatę świadczenia. Jest to zachowanie słuszne, które powinno stanowić podstawowy etap procesu ubiegania się o wypłatę zadośćuczynienia za powstałą szkodę niemajątkową.

Jednakże, pokrzywdzeni często mogą poczuć się rozczarowani faktem, iż zakłady ubezpieczeń w toku postępowania likwidacyjnego zaniżają kwoty należnego zadośćuczynienia i często uzależniają wypłatę świadczenia jedynie od procentowego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonego.

Orzecznictwo

Uzależnianie wypłaty zadośćuczynienia jedynie od stwierdzonego procentowego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonego jest niedopuszczalne i stoi w sprzeczności z ugruntowaną linią orzeczniczą w zakresie zasądzanych kwot zadośćuczynienia.

Na poświadczenie tezy, iż przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia, wskaźnik procentowego uszczerbku na zdrowiu ma charakter jedynie pomocniczy, przytaczam przykładowe orzeczenia sądów, uzasadniających powyższy pogląd oraz wskazujący iż nie należy godzić się z taką praktyką towarzystw ubezpieczeniowych.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku
przyznała 120 000,00 zł zadośćuczynienia
zamiast oferowanych przez towarzystwo ubezpieczeniowe 40 000,00 zł

W 2018 roku Sąd Apelacyjny w Białymstoku[1] rozpatrywał sprawę pokrzywdzonego na skutek kolizji drogowej. Pokrzywdzony domagał się zasądzenia na jego rzecz od zakładu ubezpieczeń kwoty 100 000,00 złotych tytułem zadośćuczynienia.

Wnioskowana przez pokrzywdzonego kwota wynikała z doznanego przez niego cierpienia oraz urazów, jakich doświadczył na skutek wypadku. U pokrzywdzonego stwierdzono m.in. uraz kręgosłupa oraz kończyn dolnych, w opinii biegłych poniesione przez niego obrażenia skutkowały wystąpieniem 30% trwałego uszczerbku na zdrowiu. Powyższe obrażenia spowodowały, iż pokrzywdzony w okresie pierwszych trzech miesięcy po wypadku wymagał opieki osób trzecich.

Pokrzywdzony zwrócił się o wypłatę zadośćuczynienia bezpośrednio do zakładu ubezpieczeń likwidującego szkodę. Ubezpieczyciel dobrowolnie wypłacił pokrzywdzonemu zadośćuczynienie w kwocie 40 000,00 zł.

Zdaniem pokrzywdzonego wysokości wypłaconego przez ubezpieczyciela świadczenia była niewspółmierna do szkody niematerialnej jaką poniósł na skutek wypadku. W związku z tym, pokrzywdzony postanowił ubiegać się o zasądzenie odpowiedniej kwoty tytułem zadośćuczynienia na drodze postępowania sądowego.

Sąd Okręgowy, jako sąd I instancji po rozpoznaniu sprawy uznał, iż kwota 120 000,00 złotych, będzie stanowić odpowiednie zadośćuczynienie dla pokrzywdzonego za doznaną krzywdę. Mając na uwadze to, iż pozwana wcześniej wypłaciła pokrzywdzonemu kwotę 40 000,00 złotych, sąd zasądził na rzecz pokrzywdzonego kwotę 80 000,00 złotych tytułem zadośćuczynienia. Sąd podkreślił, iż:

„ Na rozmiar świadczenia wpływ miał fakt, że powód: w chwili zdarzenia szkodowego miał 30 lat; doznał obrażeń ciała i trwałego uszczerbku na zdrowiu; doświadczył ograniczeń w życiu codziennym; został w znacznym stopniu pozbawiony możliwości wykonywania dotychczasowej pracy; przebył hospitalizację i miesięczny turnus rehabilitacyjny; odczuwał dyskomfort przy chodzeniu, a także dolegliwości kręgosłupa i stóp, które mogą występować również w przyszłości”.

Sąd orzekając o odpowiedniej kwocie zadośćuczynienia w konkretnej sprawie bierze pod uwagę całokształt okoliczności dotyczących sprawy oraz osoby pokrzywdzonego.

Od wyroku apelację złożyła pozwana, która zarzuciła sądowi I instancji nieprawidłowe zastosowanie kryteriów ustalania odpowiedniej kwoty tytułem zadośćuczynienia, podnosząc, fakt iż łączny uszczerbek na zdrowiu pokrzywdzonego nie przekroczył progu 30%. W związku z czym przyznana kwota odszkodowania jest zawyżona.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku oddalił apelację pozwanej, jako bezzasadną.

Sąd II instancji wskazał, iż:

„Skarżąca jako podstawowy miernik wysokości zadośćuczynienia przywołuje rozmiar doznanego przez poszkodowanego procentowego uszczerbku na zdrowiu, co nie jest wypracowanym w orzecznictwie kryterium jego ustalania. Wyznacznikiem tego jest bowiem szeroko rozumiana krzywda wyrażająca się w cierpieniach fizycznych i moralnych, która jakkolwiek nie może abstrahować od obiektywnych kryteriów, ma zawsze charakter indywidualny dla każdego przypadku.”

W ocenie Sądu Apelacyjnego przy orzekaniu o zadośćuczynieniu wskaźnik procentowego uszczerbku na zdrowiu ma jedynie pomocniczy, a nie decydujący charakter.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie
przyznała 100 000,00 zł zadośćuczynienia
zamiast oferowanych przez towarzystwo ubezpieczeniowe 11 520,00 zł

W 2019 roku Sąd Apelacyjny w Szczecinie[2] pochylił się nad apelacja strony pozwanej od wyroku sądu okręgowego zasądzającego kwotę zadośćuczynienia pokrzywdzonemu na skutek wypadku komunikacyjnego.

W 2012 roku pokrzywdzona podczas wysiadania z tramwaju została potrącona przez samochód osobowy. Pokrzywdzona urodziła się z zespołem Downa, pomimo orzeczonego w stosunku do niej znacznego stopnia niepełnosprawności, pokrzywdzona była samodzielna. Przed zdarzeniem pokrzywdzona często korzystała z komunikacji miejskiej, dobrze znała zasady ruchu drogowego oraz stosowała się do nich.

Na skutek wypadku u pokrzywdzonej stwierdzono obrażenia ciała w postaci urazu czaszkowo – mózgowego, złamania kości sklepienia czaszki, stłuczenia mózgu, złamania żuchwy po stronie prawej, stłuczenia płuc, niewydolność oddechową. Biegły stwierdził u pokrzywdzonej długotrwały uszczerbek na zdrowiu w zakresie 5%. Ponadto, w opinii biegłych pokrzywdzona doznała uszczerbku na zdrowiu w zakresie samodzielności w granicach 10%. Ponadto u pokrzywdzonej na skutek wypadku wystąpił stan śpiączki pourazowej.

Po okresie leczenia szpitalnego pokrzywdzona wymagała pomocy i pielęgnacji osób trzecich. Skutki wypadku wywołały negatywny wpływ na psychikę pokrzywdzonej, której poczucie bezpieczeństwa zostało zachwiane. Wypadek istotnie pogorszył dotychczasowe funkcjonowanie pokrzywdzonej.

Pozwany w toku postępowania likwidacyjnego przyznał i wypłacił powódce kwotę łączną w wysokości 11 520,00 złotych tytułem zadośćuczynienia.

Sąd okręgowy, rozpatrujący sprawę w I instancji orzekł na rzecz pokrzywdzonej dodatkowo kwotę 88 480,00 złotych tytułem zadośćuczynienia. W ocenie sądu okręgowego odpowiednią kwotę zadośćuczynienia za doznaną krzywdę należną pokrzywdzonej stanowi suma 100 000,00 złotych. Zasądzając na rzecz pokrzywdzonej kwotę zadośćuczynienia sąd wziął pod uwagę obrażenia, jakich doznała pokrzywdzona i związane z tym cierpienia oraz zły stan psychiczny pokrzywdzonej po wypadku i utratę przez nią samodzielności w zakresie codziennego funkcjonowania.

Apelację od wyroku sądu okręgowego złożyła strona pozwana, która podniosła, iż brak jest podstaw do stwierdzenia trwałego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonej, jej aktualny stan zdrowia nie wymaga leczenia. W związku z czym przyznana przez sąd kwota zadośćuczynienia nie jest odpowiednia.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie uznał apelację pozwanej za bezzasadną. Sąd podkreślił, iż apelacja pozwanej oraz kwestionowanie przez nią wysokości przyznanego pokrzywdzonej zadośćuczynienia, dotyczy jedynie kwestii fizycznego, procentowego uszczerbku doznanego przez pokrzywdzoną.

W ocenie Sądu Apelacyjnego:

„jakkolwiek dopuszczalnym jest pomocnicze powoływanie się na procentowy uszczerbek na zdrowiu dla zobrazowania skali doznanych obrażeń, to wysokość zadośćuczynienia jest ustalana nie w odniesieniu do tak określonego uszczerbku, ale w odniesieniu do ustalonych przez sąd następstw, jakie wypadek wywołał u osoby poszkodowanej. Stąd posługiwanie się jedynie tabelami procentowego uszczerbku na zdrowiu i stawkami za każdy procent trwałego uszczerbku dla rozstrzygnięcia zasadności roszczenia o zadośćuczynienie i jego wysokości, znajduje jedynie orientacyjne zastosowanie i nie wyczerpuje oceny”.

Sąd Apelacyjny w Krakowie
przyznała 190 000,00 zł zadośćuczynienia
zamiast oferowanych przez towarzystwo ubezpieczeniowe 8 000,00 zł

Sąd Apelacyjny w Krakowie w 2019 roku[3] rozpatrywał apelację pozwanej od wyroku sądu I instancji. Sprawa dotyczyła pokrzywdzonego na skutek wypadku komunikacyjnego, który miał miejsce w 2012 roku. W następstwie wypadku pokrzywdzony doznał wielomiejscowych złamań kości podudzia prawego i podwichnięcia stawu skokowego. Konieczne było przeprowadzenie zabiegów operacyjnych w celu zespolenia kości płytkami metalowymi oraz śrubami. U powoda zastosowano leczenie farmakologiczne oraz skierowano go na zabiegi fizjoterapeutyczne.

Pozwana w toku likwidacji szkody uznała swoją odpowiedzialność za skutki wypadku i przyznała pokrzywdzonemu kwotę 8 000,00 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Po roku od daty wypadku u powoda nasiliły się dolegliwości bólowe, natomiast w trakcie leczenia wystąpiły komplikacje w gojeniu się rany. Dopiero w 2016 roku doszło do wygojenia rany, jednocześnie pokrzywdzony nadal kontynuował leczenie choroby naczyń oraz ortopedyczne.

Leczenie pokrzywdzonego związane z bezpośrednimi skutkami wypadku zostało zakończone. Natomiast pośrednie skutki urazu będą towarzyszyły powodowi do końca życia i będzie wymagał okresowego, mniej lub bardziej skomplikowanego leczenia.

U pokrzywdzonego stwierdzono długotrwały uszczerbek na zdrowiu spowodowany skutkami wypadku w wymiarze 40%. Pokrzywdzony na skutek wypadku utracił zdolność pracy zarobkowej, został pozbawiony możliwości rozwoju zawodowego. Doznane obrażenia stanowią ograniczenie możliwości życiowych, majątkowych i zmniejszenie widoków powodzenia powoda na przyszłość.

Sąd okręgowy, jako sąd I instancji, zasądził na rzecz pokrzywdzonego kwotę 182 000,00 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Zatem, pokrzywdzony otrzymał od pozwanej kwotę łączną w wysokości 190 000,00 złotych tytułem zadośćuczynienia. W ocenie sądu kwota 190 00,00 stanowi odpowiednią wysokość należnego zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową, jakiej doznał pokrzywdzony.

Sąd Apelacyjny w Krakowie rozpatrujący apelację pozwanej nie dokonał zmiany wysokości należnego pokrzywdzonemu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Sąd II instancji podniósł, iż:

„nieskutecznie zarzuca skarżąca zawyżenie zadośćuczynienia z powołaniem się na procentowy uszczerbek na zdrowiu powoda. Przede wszystkim określenie procentowego uszczerbku na zdrowiu nie ma bezpośredniego zastosowania w sprawach o zadośćuczynienie. Miernik ten ma charakter jedynie pomocniczy, pozwalający na stwierdzenie, czy uszczerbek na zdrowiu jest znaczny czy nie. Nie uwzględnia on natomiast takich elementów krzywdy, jak: aktywność życiowa poszkodowanego, jego wiek czy doznawany ból fizyczny i psychiczny[4]”.

Podsumowanie

Analiza przykładowych trzech  orzeczeń Sądów Apelacyjnych, przytoczonych powyżej, z różnych regionów kraju (w tych sprawach w podobnym kierunku wcześniej wypowiadały się sądy okręgowe) potwierdza tezę, iż kwota należnego zadośćuczynienia zależy od indywidualnego stanu faktycznego danej sprawy w oparciu o wiele okoliczności oraz indywidualnych przeżyć pokrzywdzonego i nie może być matematycznym wyliczeniem jedynie w oparciu o ustalenie procentowego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonego.

Towarzystwa ubezpieczeniowe uzależniając wypłatę świadczeń pokrzywdzonym, tytułem zadośćuczynienia od procentowych wskaźników dotyczących uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonego postępują wbrew utartym liniom orzeczniczym.

Aneta Bernat – Radca prawny

 Lublin, maj 2020

***

[1] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 06.09.2018 r.; sygnatura akt I ACa 479/18.

[2] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 16.01.2019 r., sygnatura akt I ACa 619/18.

[3] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 17.05.2019 r.; sygnatura akt I ACa 684/18.

[4] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 17.05.2019 r.; sygnatura akt I ACa 684/18.

Jeżeli szukasz pomocy prawnej, serdecznie zapraszam Cię do kontaktu. Odezwij się do mnie!

tel. +48 694 468 715mejl: kancelaria@anetabernat.pl

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Nat 7 czerwca, 2020 o 17:48

Szanowna Pani Mecenas – dobrze napisany i przydatny artykuł. Pozdrawiam!

Odpowiedz

Aneta Bernat 16 czerwca, 2020 o 13:04

Serdecznie dziękuję i również pozdrawiam.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Radcy Prawnego Aneta Bernat Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Radcy Prawnego Aneta Bernat z siedzibą w Lublinie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kancelaria@anetabernat.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do właściwego organu nadzorczego.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: