Jaka jest różnica między odszkodowaniem a zadośćuczynieniem?

Aneta Bernat09 sierpnia 2021Komentarze (0)

Wbrew potocznemu rozumieniu pojęcie „odszkodowanie” nie  obejmuje wszelkiego wyrównania szkód, do jakiego zobowiązany jest sprawca wypadku. W ujęciu prawnym istnieją bowiem dwie postaci takiego obowiązku, a mianowicie „odszkodowanie” oraz „zadośćuczynienie”, pomiędzy którymi występują zasadnicze różnice.

Na czym polegają różnice pomiędzy odszkodowaniem a zadośćuczynieniem i czym charakteryzują się obydwie instytucje prawne, opisuje niniejszy artykuł.

Odszkodowania a zadośćuczynienie – podstawowe pojęcia

Odszkodowanie

Odszkodowanie co do zasady jest świadczeniem pieniężnym, którego celem jest naprawienie wyrządzonej przez sprawcę szkody majątkowej. Jego celem jest wyrównanie straty, którą osoba poszkodowana poniosła na skutek zaistniałego wypadku, przy czym dotyczy to tylko i wyłącznie sfery materialnej. Odniesiona szkoda może dotknąć osoby poszkodowanego (na przykład w zakresie pokrycia kosztów leczenia odniesionych obrażeń fizycznych), jaki i jego majątku (w postaci pokrycia kosztów zniszczonych rzeczy).

Zasadniczą podstawą prawną roszczenia odszkodowawczego jest art. 415 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym – kto ze swojej winy wyrządził drugiej osobie szkodę, zobowiązany jest do jej naprawienia.

Zgodnie z polskim porządkiem prawnym, odszkodowanie powinno objąć naprawienie szkody wyrządzonej przez sprawcę – według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej.

Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu (art. 363 § 1 k.c.).

W takim wypadku wysokość odszkodowania powinna być ustalona według cen z daty ustalenia odszkodowania, chyba że szczególne okoliczności wymagają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej chwili.

Podkreślenia wymaga fakt, iż zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła (art. 361 § 1 k.c.), a więc pomiędzy wyrządzoną szkodą a działaniem sprawcy musi istnieć wyraźny związek przyczynowo – skutkowy.  W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono.

Oczywiście, jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron.

W przypadku odszkodowania z art. 415 Kodeksu cywilnego podstawą odpowiedzialności sprawcy jest wyrządzenie szkody wskutek zawinionego działania lub zaniechania, które jest sprzeczne z obowiązującym prawem, stanowiąc czyn niedozwolony. Jest to tzw. odpowiedzialność na zasadzie winy, która z kolei może mieć postać umyślną bądź nieumyślną.

W tym miejscu trzeba przywołać wyrok Sądu Rejonowego w Lublinie z dnia 6 lipca 2009 roku (sygn. akt I C 786/07), który w bardzo wyczerpujący sposób omawia podstawy odpowiedzialności sprawcy szkody. Zgodnie z nim „Przepis (art. 415 k.c.) normuje podstawową zasadę odpowiedzialności opartej na winie sprawcy szkody. Za szkodę odpowiada osoba, której zawinione zachowanie jest źródłem powstania tej szkody, przy czym zdarzeniem sprawczym w rozumieniu w/w przepisu jest zarówno działanie jak i zaniechanie w sytuacji gdy wiąże się z ciążącym na sprawcy obowiązkiem czynnego działania i niewykonania tego obowiązku. Jednocześnie czyn sprawcy pociągający za sobą odpowiedzialność cywilną musi wykazywać pewne cechy niewłaściwości postępowania odnoszące się do strony przedmiotowej, określane mianem bezprawności czynu oraz do strony podmiotowej, określanej pojęciem winy w znaczeniu subiektywnym (Gerard Bieniek w: Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, Zobowiązania, tom 1, wyd. 6., Warszawa 2006).

Zachowanie jest bezprawne, gdy popada w kolizję z istniejącym porządkiem prawnym, przez który należy rozumieć przede wszystkim nakazy i zakazy wynikające z obowiązujących przepisów prawnych, jak i wytworzone w społeczeństwie zasady współżycia społecznego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 października 1999 r., II CKN 499/98). Bezprawność zaniechania następuje zaś wówczas, gdy istniał nakaz działania (współdziałania), zakaz zaniechania, czy też zakaz sprowadzenia skutku, jaki przez zaniechanie może nastąpić (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 lipca 2003 r.,V CKN 1681/00).

Dopiero czyn bezprawny może być rozważany w kategoriach winy, przez którą rozumieć należy naganną decyzję człowieka, odnoszącą się do podjętego przez niego bezprawnego czynu. W obszarze deliktów prawa cywilnego rozróżnia się dwie postacie winy to jest winę umyślną i nieumyślną. O ile przy winie umyślnej sprawca ma świadomość szkodliwego skutku swego zachowania się i przewiduje jego nastąpienie, celowo do niego zmierza lub co najmniej na wystąpienie tych skutków się godzi, o tyle przy winie nieumyślnej (niedbalstwie) sprawca wprawdzie przewiduje możliwość wystąpienia szkodliwego skutku, lecz bezpodstawnie przypuszcza, że zdoła go uniknąć, albo też nie przewiduje możliwości nastąpienia tych skutków, choć powinien i może je przewidzieć. Pojęcie niedbalstwa wiąże się więc z niezachowaniem staranności wymaganej w stosunkach danego rodzaju, niezbędnej do uniknięcia skutku, którego sprawca nie chciał wywołać (Gerard Bieniek w: Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, Zobowiązania, tom 1, wyd. 6., Warszawa 2006).

Pomiędzy zdarzeniem wywołującym szkodę i samą szkodą konieczne jest nadto istnienie związku przyczynowego, bez którego pomimo istnienia uszczerbku odpowiedzialność cywilna deliktowa nie materializuje się w osobie sprawcy szkody. Wreszcie sprawcy szkody należy postawić zarzut nagannego zachowania, a więc musi zaistnieć po jego stronie wina w znaczeniu subiektywnym.

(…) podzielić należało pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 lipca 2005 r., II CK 794/04, LEX nr 311373, którym orzekł iż forma należytej dbałości o życie i zdrowie człowieka może wynikać  ze  zdrowego  rozsądku,  który  podpowiada  niezbędne  czynności zapobiegające możliwości powstania stanu zagrożenia. W ten sposób konkretyzuje obowiązki wynikające z zasady niewyrządzania nikomu szkody. Zaniechanie podjęcia takich działań wyczerpuje znamiona niedbalstwa lub lekkomyślności, a więc winy w rozumieniu art. 415 k.c.

W uzasadnieniu cytowanego orzeczenia podniesiono, iż obowiązek podjęcia stosownych działań mogących zapobiec szkodzie nie musi być ściśle skonkretyzowany w ustawie ani zagrożony sankcją karną. Obowiązek podjęcia działań uniemożliwiających powstanie szkody wynika z zasady niewyrządzania nikomu szkody, która to zasada ma charakter ogólny i wynika nie tylko z przyjętych norm moralnych ale przyświeca także systemowi norm prawnych.

Z kolei w uzasadnieniu wyroku z dnia 2 grudnia 2003 r., III CK 430/03, OSP 2005/2/21 Sąd Najwyższy podniósł, iż zakresem bezprawności objęte są nie tylko naruszenia konkretnych zakazów lub nakazów adresowanych do wszystkich lub niektórych podmiotów, ale ponadto naruszenia norm ogólnych nadrzędnych, nakazujących podjęcie niezbędnych w danych okolicznościach czynności zapobiegających możliwości powstania szkody. W tezie orzeczenia, które dotyczyło wprawdzie obowiązku osoby prowadzącej zakład gastronomiczny, mającej jednak walor ogólny, Sąd Najwyższy wskazał iż obowiązek nienarażania klientów na utratę zdrowia lub życia może wynikać nie tylko z ustawy, ale również z poczucia rozsądku, popartego zasadami doświadczenia życiowego, które nakazują unikać zbędnego ryzyka oraz podejmować czynności zapobiegające możliwości powstania zagrożenia dla życia lub zdrowia człowieka. Co istotne, podkreślił przy tym, iż bezprawność pojmuje się wprawie cywilnym szeroko jako niezgodność zachowania się sprawcy z porządkiem prawnym. Zakresem bezprawności nie są więc objęte tylko naruszenia zawartych w przepisach – różnych zresztą gałęzi prawa – zakazów czy nakazów, adresowanych do ogółu lub określonych podmiotów, ale ponadto naruszenia zasad współżycia społecznego. Ogólny zakaz niewyrządzenia szkody drugiemu uzasadnia – w konkretnych okolicznościach sprawy – podjęcie niezbędnych czynności zapobiegających możliwości powstania szkody na osobie lub w mieniu”.

Zasada winy zdefiniowana została również w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2003 r. (IV CK 32/02, LEX nr 146462), zgodnie z którym „prawo cywilne nie definiuje pojęcia winy. Korzystając w tym zakresie z dorobku prawa karnego, przyjmuje się, że pojęcie to zawiera dwa elementy składowe: obiektywny i subiektywny. Element obiektywny oznacza niezgodność zachowania się z obowiązującymi normami postępowania, a więc szeroko rozumianą bezprawność. Element subiektywny dotyczy stosunku woli i świadomości działającego do swojego czynu. Najkrócej rzecz ujmując, winę można przypisać podmiotowi prawa tylko wtedy, kiedy istnieją podstawy do negatywnej oceny jego zachowania z punktu widzenia obu tych elementów (tzw. zarzucalność postępowania)”.

Sprawca szkody może także odpowiadać na tzw. zasadzie ryzyka lub zasadzie słuszności.

Pierwsza z nich oznacza, że sprawca szkody, eksploatując niebezpieczne dla otoczenia urządzenia wykorzystujące siły przyrody ponosi z tego tytułu odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną komukolwiek na osobie lub mieniu. Dotyczy to przede wszystkim prowadzących na własny rachunek przedsiębiorstwa lub zakłady wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) oraz samoistnych posiadaczy mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody.

Wyłączenie takiej odpowiedzialności jest możliwe tylko i wyłącznie w przypadku gdy szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Także, gdy posiadacz samoistny oddał środek komunikacji w posiadanie zależne, wówczas  odpowiedzialność ponosi jedynie ten drugi (art. 435 oraz art. 436 k.c.).

Zgodnie z przywoływanym wyżej wyrokiem Sądu Rejonowego z dnia 6 lipca 2009 roku:

„Dla przyjęcia odpowiedzialności na zasadzie ryzyka wystarczy zaś ustalenie, że szkoda jest bezpośrednim skutkiem użycia sił przyrody i pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z niebezpieczeństwem wynikającym z ich zastosowania”.

Ostatnią podstawą odpowiedzialności sprawcy szkody jest tzw. zasada słuszności, występująca w praktyce orzeczniczej najrzadziej, a której  istota wyraża się w zapewnieniu przez sąd poszkodowanemu ochrony prawnej wówczas, gdy brak jest podstaw do dochodzenia roszczenia odszkodowawczego na zasadach ogólnych, istnieją natomiast ważne racje, w tym natury moralnej, przemawiające za orzeczeniem obowiązku naprawienia szkody.

Zadośćuczynienie

Zadośćuczynienie ma również charakter świadczenia pieniężnego, które jednak przyznawane jest z tytułu wyrządzonej przez sprawcę szkody niemajątkowej, a więc tzw. „krzywdy”, przejawiającej się w doznawanych przez poszkodowanego negatywnych przeżyciach w postaci  cierpień  psychicznych i fizycznych, wśród których można wymienić, np.: ból, negatywne i zmienne nastroje, depresję, pogorszenie się jakości życia i ogólne przygnębienie.

Tak więc zadośćuczynienie ma złagodzić skutki, będące następstwem nieszczęśliwego zdarzenia – w przeciwieństwie do odszkodowania, którego celem jest wyrównanie powstałych szkód. Tak więc skoro odszkodowanie obejmuje  straty materialne i niematerialne, to w przypadku zadośćuczynienia, ma ono funkcję czysto kompensacyjną oraz dotyczy tylko i wyłącznie wyrządzenia krzywdy na osobie.

Jego celem jest zrekompensowanie wszystkich negatywnych przeżyć, jakie były udziałem poszkodowanego, przy uwzględnieniu stopnia oraz czasu trwania  jego cierpienia, a także takie czynniki, ograniczenia w funkcjonowaniu codziennym, uniemożliwienie rozwoju osobistego itd.

Podstawą prawną do uzyskania zadośćuczynienia jest art. 445 § 1, w zw. z art. 444 Kodeksu cywilnego, w myśl którego – w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

Tak więc z wyżej cytowanego przepisu wynika, iż podstawą odpowiedzialności sprawcy, zobowiązanego do zadośćuczynienia, jest wywołanie u poszkodowanego tzw. uszczerbku na zdrowiu, który w szczególnie ciężkich przypadkach może przybrać postać stałą lub długotrwałą.

Za stały uszczerbek na zdrowiu uważa się takie naruszenie sprawności organizmu, które powoduje upośledzenie czynności organizmu nierokujące poprawy. Za długotrwały uszczerbek na zdrowiu uważa się takie naruszenie sprawności organizmu, które powoduje upośledzenie czynności organizmu na okres przekraczający 6 miesięcy, mogące ulec poprawie (art. 11 ust. 2 oraz ust. 3 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych – j.t. Dz. U. z 2019 r., poz. 1205).

Z kolei uszczerbek na zdrowiu może klasyfikować się jako rozstrój zdrowia lub uszkodzenie ciała. Wg utrwalonych poglądów doktryny prawniczej, poprzez to pierwsze pojęcie rozumieć należy wywołany przyczyną zewnętrzną stan dysfunkcji organów ludzkiego organizmu, niepowodujący ich widocznego uszczerbku. Uszkodzenie ciała, to wszelakiego rodzaju widoczne uszkodzenie tkanek i narządów ludzkiego organizmu a także inne naruszenie czynności narządów ciała, które może mieć charakter zarówno zewnętrzny, jak i wewnętrzny.

Krzywda, o której mowa w art. 445 k.c., obejmuje więc w szczególności cierpienia fizyczne i psychiczne powstałe u poszkodowanego w związku z wypadkiem, a więc ból i inne dolegliwości oraz ujemne uczucia przeżywane w związku z samym wypadkiem, z bólem lub z doznanym uszczerbkiem na zdrowiu.

Podstawowym celem zadośćuczynienia jest złagodzenie tak rozumianej krzywdy w postaci negatywnych przeżyć związanych z cierpieniami fizycznymi i psychicznymi lub następstwami uszkodzenia ciała, które powodują wyłączenie z normalnego życia, uniemożliwiają pełne możliwości zarobkowania.

Osoba poszkodowana w wyniku czynu niedozwolonego ma prawo do odpowiedniej rekompensaty w postaci zadośćuczynienia, czyli jednorazowego świadczenia pieniężnego, mającego na celu naprawienie doznanej krzywdy.

Odpowiednia kwota pieniężna ma w pośredni sposób złagodzić cierpienia fizyczne i psychiczne osoby poszkodowanej. Zadośćuczynienie ma charakter całościowy, a zatem obejmuje cierpienia zarówno doznane przez poszkodowanego, jak i te, które będą jego udziałem w przyszłości.

Kompensacyjny cel zadośćuczynienia ma polegać, zgodnie z językowym znaczeniem, na – z natury rzeczy niedoskonałym – wynagrodzeniu krzywdy przez zaspokojenie w większym zakresie potrzeb poszkodowanego.

W tym celu poszkodowany powinien otrzymać od osoby odpowiedzialnej za szkodę sumę pieniężną o tyle w konkretnych okolicznościach odpowiednią, ażeby mógł za jej pomocą zatrzeć lub co najmniej złagodzić odczucie krzywdy i odzyskać równowagę psychiczną (uchwała Pełnego Składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1973 r., III CZP 37/73, OSNCP 1974 z. 9, poz. 145). Należy także zwrócić uwagę na fakt, iż przyznane zadośćuczynienie powinno uwzględniać nie tylko krzywdę istniejącą w chwili orzekania, ale również taką, którą poszkodowany będzie w przyszłości na pewno odczuwać oraz krzywdę dającą się z dużym stopniem prawdopodobieństwa przewidzieć (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 2006 r., IV CSK 80/05 OSNC 2006/10/175)”.

Podsumowanie

Reasumując – zarówno odszkodowanie sensu stricto, jak i zadośćuczynienie pełnią bardzo ważną, choć całkowicie odmienną rolę w procesie wynagradzania przez sprawcę szkody wyrządzonej osobie trzeciej.

Ich zróżnicowaną funkcję znakomicie oddaje orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 7 września 1960 r., 2 CR 629/59, OSPiKA 19ot, z. 12, poz. 343), w myśl którego:

„Szkoda na osobie, sprowadzająca się do uszczerbków wynikłych m.in. z uszkodzeń ciała i rozstroju zdrowia, na gruncie polskiego ustawodawstwa przybiera dwie postaci a mianowicie szkody majątkowej, jak i niemajątkowej, tzw. krzywdy.

Konsekwencją szerokiego ujęcia szkody na osobie jest przyznanie poszkodowanemu – osobie, która doznała uszczerbku wskutek zdarzenia, za które na tle reżimu ex delictu ponosi odpowiedzialność inna osoba, dwutorowego dochodzenia wynikłych z jednego czynu niedozwolonego niezależnych od siebie roszczeń o zgoła odmiennym charakterze”.

Radca prawny z Lublina

Jeżeli szukasz pomocy prawnej, serdecznie zapraszam Cię do kontaktu. Odezwij się do mnie!

tel. +48 694 468 715mejl: kancelaria@anetabernat.pl

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Radcy Prawnego Aneta Bernat Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Radcy Prawnego Aneta Bernat z siedzibą w Lublinie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kancelaria@anetabernat.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do właściwego organu nadzorczego.

Poprzedni wpis: