Wypadek komunikacyjny. Poszkodowana w jego wyniku doznaje znacznych uszkodzeń ciała i rozstroju zdrowia. Sprawa zostaje skierowana na drogę sądową w zakresie uzyskania zadośćuczynienia. Poszkodowana wnosi o zasądzenie kwoty 171.800 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę przy uwzględnieniu 50% stopnia jej przyczynienia się do zaistniałego wypadku.

Sąd Okręgowy wydając wyrok, w którym dokonał obniżenia wysokości wnioskowanego przez pokrzywdzoną zadośćuczynienia uzasadniał ten fakt, między innymi tym, iż pokrzywdzona nie pamiętała momentu wypadku oraz wczesnych etapów leczenia. Zdaniem Sądu Okręgowego, brak traumatycznych wspomnień wpływa na niższe poczucie krzywdy. W ocenie Sądu należna powódce kwota tytułem zadośćuczynienia kształtuje się na poziomie 300.000 zł. Jednocześnie Sąd uwzględnił 50% stopień przyczynienia się powódki oraz okoliczność, że pozwany wypłacił powódce kwotę 28.200 zł. W związku z tym należało zasądzić na jej rzecz sumę 121.800 zł. (300.000 zł * 50%=150.000 zł; 150.000 zł – 28.200 zł = 121.800 zł).

Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego.

Na skutek wypadku Powódka doznała trwałych uszkodzeń ciała i rozstroju zdrowia na poziomie przekraczającym, i to znacznie, łącznie 100% inwalidztwa w rozumieniu przepisów RMPiPS z dnia 18 grudnia 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przy ustaleniu tego uszczerbku oraz postępowania o wypłatę jednorazowego świadczenia. W jego wyniku nastąpił brak możliwości wykonywania pracy zawodowej co jest szczególną dolegliwością po stronie pokrzywdzonej, bowiem pozbawia ją poczucia samodzielności, przydatności społecznej, możliwości rozwoju osobistego a także, co nie jest bez znaczenia, bieżącego, codziennego kontaktu z innymi ludźmi – dotyka ją krzywda w postaci braku możliwości wykonywania pracy zawodowej.

W ocenie Sądu Odwoławczego – Sądu Apelacyjnego w Poznaniu – przy natężeniu rozmiarów krzywdy jakiej doznała Powódka, jej żądane świadczenie z tytułu zadośćuczynienia w wysokości łącznej 400.000 zł (po uwzględnieniu 50% przyczynienia się do szkody – 200.000 zł) nie może być uznane za wygórowane co do wysokości.

W konsekwencji Sąd Apelacyjny w Poznaniu dokonał zmiany zaskarżonego orzeczenia przez zasądzenie na rzecz skarżącej – poszkodowanej dodatkowej kwoty z tego tytułu w wysokości 50.000 zł (jako 50% od kwoty 100.000 zł), czyli w sumie na rzecz Poszkodowanej tytułem zadośćuczynienia zasądzono 400.000 zł, a po uwzględnieniu 50% przyczynienia się do szkody otrzymała kwotę 200.000 zł [1]

Aneta Bernat

Radca prawny z Lublina

 

 

[1] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 05.11.2019 r., w sprawie o sygnaturze akt I ACa 1081/18.

Jeżeli szukasz pomocy prawnej, serdecznie zapraszam Cię do kontaktu. Odezwij się do mnie!

tel. +48 694 468 715mejl: kancelaria@anetabernat.pl

„Poranek między Wisłą i Bugiem” emitowany przez TVP Lublin 3 często oglądam przy porannej kawie. Tym razem, tj. 17.12.2020r., miałam przyjemność być gościem programu. Tematem przewodnim rozmowy była kwestia dochodzenia odszkodowań oraz zadośćuczynienia z tytułu m.in. wypadków komunikacyjnych czy upadków na chodniku, w wyniku których nastąpiła szkoda osobowa oraz kwestie istotne do zabezpieczenia celem późniejszego dochodzenia ewentualnych roszczeń z tego tytułu.

Zapraszamy do obejrzenia programu, który znajdziecie Państwo pod adresem:
https://lublin.tvp.pl/51371697/17-grudnia-2020

Wprowadzenie do poruszanej w trakcie wywiadu tematyki znajdziecie Państwo na nagraniu od 01:13 min. nagrania do 01:30 min., następnie pierwsza część rozmowy znajduje się w przedziale czasowym od 03:50 min. do 11:25 min., druga zaś: 01:22:42 min. do 01:29:44 min.

Jeżeli szukasz pomocy prawnej, serdecznie zapraszam Cię do kontaktu. Odezwij się do mnie!

tel. +48 694 468 715mejl: kancelaria@anetabernat.pl

Czy zięć, synowa lub teściowie należą do kręgu osób uprawnionych do zadośćuczynienia w razie śmierci poszkodowanego?

Dzisiejszy artykuł, w którym szerzej przyjrzymy się kwestii dochodzenia wypłaty zadośćuczynienia tytułem materialnej rekompensaty za naruszenie życia rodzinnego, jest kontynuacją tematyki rozpoczętej wpisem z dnia 29.06.2020 r. (link), odnośnie osób pośrednio poszkodowanych w wyniku określonego zdarzenia.

Przypominamy, że art. 446 § 4 k.c. nie wskazuje osób uprawnionych do wypłaty zadośćuczynienia oraz nie definiuje pojęcia „najbliższy członek rodziny zmarłego (poszkodowanego)”. Jednocześnie przepis ten nie odsyła do innych regulacji prawnych ściśle określających grono osób najbliższych w rozumieniu prawnym.

„Ustawowe pojęcie „najbliższego członka rodziny zmarłego” nie musi być tożsame z istnieniem faktycznego pokrewieństwa bądź stosunku powinowactwa pomiędzy zmarłym a osobą dochodzącą wypłaty zadośćuczynienia[1]

„O tym, kto jest najbliższym członkiem rodziny w rozumieniu art. 446 § 4 k.c., decyduje faktyczny układ stosunków pomiędzy określonymi osobami, a nie formalna kolejność pokrewieństwa wynikająca w szczególności z przepisów k.r.o., czy ewentualnie z powinowactwa. Aby więc ustalić, czy występujący o zadośćuczynienie jest najbliższym członkiem rodziny nieżyjącego sąd powinien stwierdzić, czy istniała silna i pozytywna więź emocjonalna pomiędzy dochodzącym roszczenia z art. 446 § 4 k.c. a zmarłym[2]”.

Faktyczny układ stosunków pomiędzy zmarłym, a osobą ubiegającą się o wypłatę zadośćuczynienia decyduje o tym, czy osoby te były dla siebie najbliższymi członkami rodziny.

„Aby więc ustalić, czy występujący o zadośćuczynienie jest najbliższym członkiem rodziny nieżyjącego sąd powinien stwierdzić, czy istniała silna i pozytywna więź emocjonalna pomiędzy dochodzącym tego roszczenia a zmarłym[3]”.

W świetle orzecznictwa sądów powszechnych

Zgodnie z jedną z linii orzeczniczych relacje pomiędzy zięciem/synową, a teściami uzasadniają przyznanie zadośćuczynienia w związku ze śmiercią jednej z tych osób. Kryterium w zakresie przyznania zadośćuczynienia stanowi w tym przypadku utrzymywanie zażyłych relacji rodzinnych. Sądy oceniają wówczas np. ilość i natężenie kontaktów, wzajemną pomoc oraz okazywanie sobie serdeczności. Ponadto, jeżeli relacje pomiędzy osobami pozostającymi w nieformalnym związku, a ich rodzicami, są takie jak w przypadku relacji zięcia/synowej z teściami, to również możliwe jest przyznanie zadośćuczynienia[4].

W świetle orzecznictwa wskazuje się, iż wzajemna zażyłość pomiędzy stronami przekraczająca zwyczajowe stosunki na linii teściowie – zięć/synowa wpływa na wysokość zadośćuczynienia[5]. Jednocześnie sądy stoją na stanowisku, iż potrzebne jest zróżnicowanie wysokości zadośćuczynienia należnego synowi/córce, a zięciowi/synowej zmarłego, a relacja pomiędzy teściami a zięciem/synową nie może konkurować ze stosunkiem, jaki istniał pomiędzy dzieckiem a rodzicem.

Sąd Apelacyjny w Lublinie wyrokiem z 2019 roku[6] zasądził na rzecz poszkodowanych, którzy na skutek wypadku komunikacyjnego stracili zięcia i córkę, kwoty zadośćuczynienia, których nie chciał wypłacić ubezpieczyciel. Zdaniem Sądu I instancji odmowa przyznania zadośćuczynienia związanego z krzywdą doznaną w wyniku śmierci zięcia jest nieuzasadniona. Zaś Sąd Apelacyjny rozpatrujący apelację ubezpieczyciela wskazał, iż silne relacje jakie łączyły zmarłego z teściami uzasadniają trafność oceny dokonanej przez Sąd Okręgowy. Sąd II instancji podtrzymał wyrok Sądu I instancji w zakresie wysokości zadośćuczynienia pieniężnego teściom – celem zrekompensowania krzywdy doznanej przez nich na skutek śmierci zięcia.

Wysokość zasądzanego przez Sądy zadośćuczynienia na rzecz zięcia/synowej/teściów zmarłego poszkodowanego uzależniona jest głównie od stopnia zażyłości pomiędzy stronami. Jeżeli poszkodowani ubiegający się o wypłatę zadośćuczynienia byli blisko zmarłego teścia/teściowej, tworzyli wielopokoleniową rodzinę to kwota przysługująca tytułem zadośćuczynienia automatycznie wzrasta. Wysokość zadośćuczynienia uzależniona jest więc od stopnia zżycia stron, wzajemnych relacji stron, pomocy, spędzania wspólnie czasu, wzajemnego wsparcia[7].

„Okoliczności wpływające na wysokość zadośćuczynienia, to między innymi: dramatyzm doznań osób bliskich zmarłego, poczucie osamotnienia, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rola jaką w rodzinie pełniła osoba zmarłego, charakter i rodzaj zaburzeń w prawidłowym funkcjonowaniu pozostałych członków rodziny, stopień w jakim pozostali członkowie będą umieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości i na ile zdolni są zaakceptować obecny stan rzeczy, skorzystanie z pomocy fachowej w czasie radzenia sobie w tej trudnej sytuacji, proces leczenia doznanej traumy mający na celu pomoc w odbudowie struktury rodziny i przywrócenie znaczenia każdego z jej członków[8].”

Wskazać należy na istotny wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku[9] W ocenie Sądu brak formalnych więzi rodzinnych nie odbiera osobom bliskim dla zmarłego poszkodowanego możliwości dochodzenia wypłaty zadośćuczynienia. Przedmiotowa sprawa dotyczyła problemu zaliczenia konkubiny syna zmarłej poszkodowanej do grona członków jej najbliższej rodziny. Sąd powziął stanowisko, iż wieloletnie faktyczne pozostawanie w relacji quasi rodzinnej daje podstawy do uznania istnienia silnych więzi rodzinnych. Zdaniem Sądu fakt posiadania i wychowywania dzieci wspólnie z synem zmarłej poszkodowanej, ale przy znacznej pomocy zmarłej, zaangażowanie zmarłej w codzienne sprawy syna i jego rodziny przesądzały o istnieniu prawa partnerki życiowej syna zmarłej do wypłaty jej zadośćuczynienia.

Podsumowanie

Przestawiona linia orzecznicza ukazuje pogląd, iż bliska relacja pomiędzy zięciem/synową czy teściami daje podstawy do dochodzenia wypłaty zadośćuczynienia po zmarłym członku rodziny. Prawo do materialnej rekompensaty za naruszenie życia rodzinnego przysługuje nie tylko osobom pozostającym ze zmarłym w relacji pokrewieństwa bądź powinowactwa. Wypłaty zadośćuczynienia mogą domagać się także ci, którzy pozostawali ze zmarłym w szczególnie bliskiej relacji.

Radca prawny z Lublina

[1] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 29.03.2013 r., w sprawie o sygn. akt I ACa 16/13.

[2] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10.02.2016 r., sygn. akt I ACa 659/15.

[3] Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 03.06.2011 r., sygn. akt III CSK 279/10.

[4] Partyk Aleksandra. Relacja rodzinna pomiędzy synową lub zięciem a teściami, jako uzasadniająca przyznanie zadośćuczynienia w związku z ich śmiercią, LEX nr 419739359.

[5] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 11.01.2018 r., sygn. akt VI ACa 1289/16.

[6] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 15.01.2019 r., sygn. akt I ACa 179/18.

[7] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 25.08.2017 r., sygn. akt I ACa 100/17.

[8] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 15.11.2017 r., sygn. akt I ACa 464/17.

[9] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 30.10.2015 r., sygn. akt I ACa 830/15.

Jeżeli szukasz pomocy prawnej, serdecznie zapraszam Cię do kontaktu. Odezwij się do mnie!

tel. +48 694 468 715mejl: kancelaria@anetabernat.pl

W ostatnich latach można zauważyć wzrost upomnień jakie Poczta Polska wysyła w związku z teoretycznymi zaległościami w regulowaniu opłat abonamentowych za korzystanie z odbiorników RTV, oscylującymi nawet w wysokości kwoty 1400,00 zł.

Czy ma do tego prawo? Czy istnieje szansa na skuteczną odmowę zapłaty zaległego abonamentu RTV jeśli uważamy ją za niesłuszną i czujemy się tym faktem pokrzywdzeni? Na te i inne pytania odpowiada niniejszy materiał. Zapraszam do lektury.

Rejestracja odbiorników RTV

Każdy posiadacz odbiornika radiofonicznego i telewizyjnego zobowiązany jest do jego rejestracji w placówkach pocztowych w ciągu 14 dni od wejścia w jego posiadanie i regularnego wnoszenia opłat abonamentowych. Obowiązek rejestracji odbiorników wynika z ustawy z dnia 21 kwietnia 2005 r. o opłatach abonamentowych oraz rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 17 grudnia 2013 r. w sprawie warunków i trybu rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych.

Za odbiornik podlegający rejestracji uważa się urządzenie technicznie dostosowane do odbioru programu radiowego lub telewizyjnego. Charakteru odbiorników nie mają odtwarzacze audio i odtwarzacze wideo, pozwalające na odtworzenie nagranej wcześniej audycji lub filmu, a także odbiornik telewizyjny nie podłączony trwale ani czasowo do żadnej instalacji umożliwiającej odbiór programu, pełniący rolę monitora lub wykorzystywany wyłącznie do celów produkcyjnych.

Co więcej, obowiązkowi rejestracji odbiorników nie podlegają odbiorniki radiowe i telewizyjne:

  1. wykorzystywane wyłącznie przy tworzeniu audycji lub innych przekazów;
  2. wykorzystywane wyłącznie do tworzenia, rozpowszechniania lub rozprowadzania programów radiowych i telewizyjnych, w tym do kontroli jakości rozpowszechniania lub rozprowadzania;
  3. przeznaczone przez przedsiębiorcę do sprzedaży lub przekazania osobom trzecim do używania na podstawie umów, jeżeli czynności te należą do przedmiotu działalności gospodarczej danego przedsiębiorcy.

Zwolnienia od opłat abonamentowych

Powyżej wskazana już ustawa o opłatach abonamentowych określa również szczegółowy katalog podmiotów zwolnionych z obowiązku ponoszenia opłat abonamentowych.

Zwolnione z opłat abonamentowych są co do zasady m. in.:

  1. osoby niepełnosprawne,
  2. osoby, które ukończyły 75 lat,
  3. osoby, które otrzymują świadczenie pielęgnacyjne lub specjalny zasiłek opiekuńczy lub rentę socjalną,
  4. osoby niesłyszące, niewidome,
  5. osoby, które ukończyły 60 lat oraz mają ustalone prawo do emerytury, której wysokość nie przekracza miesięcznie kwoty 50% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia
  6. osoby bezrobotne oraz o niskich dochodach
  7. osoby, które otrzymują zasiłek dla opiekuna

Co ważne, zwolnienie z opłat abonamentowych, w większości, nie przysługuje automatycznie po spełnieniu określonych ustawowo przesłanek. Aby uzyskać zwolnienie, osoba która mieści się w katalogu ustawowym, powinna złożyć w placówce pocztowej oświadczenie o spełnianiu warunków do korzystania z tych zwolnień i przedstawić dokumenty potwierdzające uprawnienie do tych zwolnień. Zwolnienie od opłat abonentowych przysługuje wówczas od pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym złożono stosowne oświadczenie.

Upomnienie w przedmiocie nieuregulowanych należności za abonament RTV

Poczta Polska realizuje zadania związane z usługą RTV zgodnie z zapisami wskazanej już uprzednio ustawy z dnia 21 kwietnia 2005 r. o opłatach abonamentowych, w zakresie przyjmowania, ewidencjonowania oraz egzekwowania opłat z tytułu abonamentu RTV. W związku z powyższym Polska Poczta jest również uprawniona do windykowania zaległych opłat abonamentowych.

Czy zatem istnieje sposób na skuteczną odmowę w majestacie prawa zapłaty zaległego abonamentu RTV, kar i odsetek z tym związanych, wysyłanych przez Pocztę Polską?

W pewnych warunkach tak. Jak wynika z rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 25 września 2007 r. w sprawie warunków i trybu rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych, wszystkie dowody zarejestrowania odbiorników RTV straciły ważność w listopadzie 2008 r., a operator publiczny do tego momentu miał obowiązek nadać posiadaczom odbiorników nowe numery identyfikacyjne i co ważniejsze, powiadomić ich o tym. Jak się okazuje operator nie zawsze wywiązał się z ciążących na nim obowiązków. Jeśli zatem abonent otrzymał upomnienie stwierdzające zaległość za opłaty abonamentowe pomimo braku rejestracji odbiornika, a Poczta Polska, po jego zakwestionowaniu, nie wykaże stosownymi dokumentami, że o nadaniu indywidualnego numeru identyfikacyjnego abonenta ten został poinformowany, co do zasady nie będzie mogła skutecznie dochodzić wskazanej w upomnieniu kwoty.

Przedawnienie należności z tytułu opłat abonamentowych

Należy również pamiętać, że operator może dochodzić zaległych opłat jedynie za 5 lat wstecz. Należności z tytułu opłat abonamentowych ulegają bowiem przedawnieniu, podobnie jak zobowiązania podatkowe co oznacza, że opłata ta przedawnia się po upływie 5 lat, licząc od końca roku, w którym upłynął termin jej płatności.

Gdzie szukać pomocy?

Jak zawsze, każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie, a szanse powodzenia zależą od stanu faktycznego danej sprawy. Jedno jest pewne, otrzymując upomnienie z tytułu zaległych rzekomo opłat abonamentowych, nie można pozostać biernym.

Aby zwiększyć swoje szanse na wygraną, warto zastanowić się zatem nad możliwością skorzystania z pomocy profesjonalnego pełnomocnika. Pomoże on zrozumieć zawiłość przepisów i oszacuje szanse powodzenia w sprawie, jak również doradzi dalszy sposób postępowania, bazując na dotychczasowym orzecznictwie.

Radca prawny z Lublina

Jeżeli szukasz pomocy prawnej, serdecznie zapraszam Cię do kontaktu. Odezwij się do mnie!

tel. +48 694 468 715mejl: kancelaria@anetabernat.pl

Dzisiejszy wpis porusza dość trudną tematykę dotykającą problemu ubiegania się o zadośćuczynienie w kontekście śmierci osoby bliskiej.

Poszkodowany bez udziału w wypadku

Czy wiesz, że może przysługiwać Ci status poszkodowanego na skutek wypadku, pomimo, iż nie brałeś czynnego udziału w zdarzeniu powodującym szkodę? Wówczas możesz stać się tzw. pośrednio poszkodowanym na skutek zdarzenia. Krąg osób pośrednio poszkodowanych został ograniczony brzmieniem przepisu z art. 446 k.c. Naprawienie szkody przez ubezpieczyciela obliguje go do całościowego naprawienia szkody zarówno na rzecz bezpośrednio poszkodowanego jak, w przypadku śmierci osoby bezpośrednio poszkodowanej, na rzecz osoby dla niego najbliższej.

Śmierć najbliższego członka rodziny może stać się źródłem szkody niemajątkowej podlegającej naprawieniu.

Najbliższy członek rodziny – czyli kto?

Za najbliższych członków rodziny zmarłego należy uznawać osoby powiązane z nim węzłami małżeństwa, przysposobienia, pokrewieństwa, także powinowactwa, jeśli ponadto osoby te łączyła ze zmarłym szczególna więź emocjonalna[1].

Na temat rozumienia pojęcia „najbliższy członek rodziny” wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Lublinie[2]. W ocenie lubelskiego Sądu:

„o tym, kto jest najbliższym członkiem rodziny decyduje faktyczny układ stosunków pomiędzy określonymi osobami, a nie formalna kolejność pokrewieństwa wynikająca w szczególności z przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, czy ewentualnie z powinowactwa. Aby więc ustalić, czy występujący o zadośćuczynienie jest najbliższym członkiem rodziny nieżyjącego sąd powinien stwierdzić, czy istniała silna i pozytywna więź emocjonalna pomiędzy dochodzącym tego roszczenia a zmarłym”.[2]

Zadośćuczynienia, a wymóg pogorszenia się stopy życiowej

Szczególnego podkreślenia wymaga fakt, że zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej nie jest zależne do pogorszenia sytuacji materialnej osoby uprawnionej do otrzymania zadośćuczynienia, czy od poniesienia przez nią szkody majątkowej. Celem zadośćuczynienia jest kompensacja doznanej krzywdy, a więc złagodzenie cierpienia psychicznego wywołanego śmiercią osoby najbliższej i pomoc pośrednio pokrzywdzonemu w dostosowaniu się do zmienionej sytuacji życiowej, na skutek zdarzenia wyrządzającego szkodę[3].

W zbliżonym tonie wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Lublinie[4], oceniający wpływ przeciętnej stopy życiowej na rozmiar zadośćuczynienia. Zdaniem Sądu:

„zadośćuczynienie określone w art. 446 § 4 k.c. jest odzwierciedleniem w formie pieniężnej rozmiaru krzywdy, a ta w istocie nie zależy od statusu materialnego pokrzywdzonego. Jedynie rozmiar zadośćuczynienia może być odnoszony do stopy życiowej społeczeństwa, która pośrednio może rzutować na umiarkowany jego wymiar i to w zasadzie bez względu na status społeczny oraz materialny poszkodowanego”. [4]

Stanowisko Sądu Najwyższego

Problematyka wypłaty zadośćuczynienia w kontekście śmierci bezpośrednio poszkodowanego na skutek wypadku stale gości na wokandach polskich sądów. Do Sądu Najwyższego nierzadko trafiają sprawy z zakresu wypłaty zadośćuczynienia na rzecz osób pośrednio poszkodowanych. Sąd Najwyższy stoi na stanowisku, iż szkoda o charakterze niemajątkowym, wynikająca z art. 446 § 4 k.c., również podlega naprawieniu poprzez wypłatę kwoty zadośćuczynienia.

Nad powyższą kwestią pochylił się Sąd Najwyższy m.in. w 2017 r. [5] rozpatrujący podstawę prawną zasądzania zadośćuczynienia w przypadku śmierci osoby najbliższej. Zdaniem Sądu Najwyższego śmierć danej osoby przerywa bezpośrednią więź emocjonalną pomiędzy osobą zmarłą i jej najbliższymi. Zdaniem Sądu Najwyższego do rodzaju uszczerbku o charakterze niemajątkowym, wywołanym zerwaniem więzi zaliczają się cierpienia bliskich związane z okolicznościami samej śmierci zmarłego, np. powstałe na skutek rozczłonkowania ciała w katastrofie. Zaś sam uszczerbek powinien być naprawiany poprzez przyznanie odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia.

W podobnym tonie wypowiedział się Sąd Najwyższy w 2019 r.[6] , badając kwestię zadośćuczynienia za krzywdę doznaną w wyniku śmierci osoby bliskiej. W ocenie Sądu Najwyższego:

„Zadośćuczynienie powinno uwzględniać dramatyzm doznań osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, oparcie w innych osobach bliskich, wiek osoby uprawnionej do zadośćuczynienia, stopień w jakim pokrzywdzony będzie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości i zdolności jej zaakceptowania, leczenie doznanej traumy, a także wiek pokrzywdzonego”. W podobnym tonie wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z 2012 roku[7].

Podsumowanie

Dzisiejszy wpis miał na celu jedynie nakreślenie problemu koncentrującego się na zagadnieniu dotyczącym ubiegania się o wypłatę zadośćuczynienia przez osoby pośrednio poszkodowane na skutek wypadku, z uwagi na utratę osoby najbliższej. Kolejne wpisy na blogu zostaną poświęcone analizie spraw rozpatrywanych przez sądy powszechne. Wówczas szerzej przybliżymy problematykę tematu oraz studium przypadku.

Radca prawny z Lublina

***

[1] Karaszewski Grzegorz, Art. 446, [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, Wolters Kluwer Polska, LEX nr 587804705/602145.

[2] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 09.04.2015 r., w sprawie o sygn. akt I ACa 861/14.

[3] Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20.12.2012 r., w sprawie o sygn. akt IV CSK 192/12.

[4] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 15.11.2012 r., w sprawie o sygn. akt I ACa 519/12.

[5] Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 01.06.2017 r., w sprawie o sygn. akt I CSK 595/16.

[6] Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11.07.2019 r., w sprawie o sygn. akt V CSK 179/18.

[7] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 16.10.2012 r., w sprawie o sygn. akt I ACa 435/12.

Jeżeli szukasz pomocy prawnej, serdecznie zapraszam Cię do kontaktu. Odezwij się do mnie!

tel. +48 694 468 715mejl: kancelaria@anetabernat.pl